Nie przejmuj slow pozegnania

 

Przybyl Azrael , wroci Gabriel.

Zaplakalismy za domami

A kiedy trzeba bylo odjezdzac,

Bejrut* zaplakal za nami

I otworzyly sie bramy w niewiadomo.

*

Tylko on jeden byl z nami

Czy podroznik powroci,

Czy tez opiewac bedziemy jego pamiec

Mowiac : wgnali go , lecz nie odjechal?

*

Gora uniesla troski ojczyzny.

Ty jeden, nikt tylko Ty

O Ali , spowity w calun.

Nie umarles, nie umarles, nie umarles

O Ty, ktorys rzucil wezwanie czasowi.

*

Moze moje solwa stana sie powiastka.

Moze moje mysli stana sie anegdota.

A moze zyly rurami i piersia.

Ktora napoi zaorana ziemie Jerozolimy.

*

Prozse , nie uciekaj mi z reki,

Wroc do niej i powroc do mnie,

Bejrut nie znuzyl sie, o Ali.

*

Proruko ktory odszedles

Bez pozegnania,

Gora ,upadla

Na dno doliny,

Proroku wsrod przestrzeni,

Nie mow slow pozegnania

I nie przyjmuj mego pozegnania.

 

Nidal Hamad

04.08.1985

 

 

 

ЗбХжСЙ ЗбСгТнЙ бЬ ИУгЙ